Myśliwy zabił psa na oczach właściciela. Po fakcie zaproponował mu pieniądze za milczenie
To miał być spokojny dzień na prywatnej posesji, który przerodził się w krwawy dramat. 40-letni mężczyzna z zimną krwią zastrzelił psa sąsiada, a gdy sprawa wyszła na jaw, próbował uniknąć kary, oferując pieniądze i wywożąc martwe zwierzę do lasu. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem.
05.03.2026 19:59
1