czwartek, 5 marca 2026 22:35

Myśliwy zabił psa na oczach właściciela. Po fakcie zaproponował mu pieniądze za milczenie

To miał być spokojny dzień na prywatnej posesji, który przerodził się w krwawy dramat. 40-letni mężczyzna z zimną krwią zastrzelił psa sąsiada, a gdy sprawa wyszła na jaw, próbował uniknąć kary, oferując pieniądze i wywożąc martwe zwierzę do lasu. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem.
Myśliwy zabił psa na oczach właściciela. Po fakcie zaproponował mu pieniądze za milczenie
archiwum

Do szokujących scen doszło na terenie jednej z miejscowości w powiecie kaliskim. Właściciel czworonoga usłyszał nagły huk wystrzału, po którym zauważył swojego psa biegnącego w jego stronę. Zwierzę nie zdołało jednak dotrzeć do opiekuna, po kilku metrach padło na ziemię i skonało. Na ciele psa widoczna była rana postrzałowa. Chwilę po tragicznym zdarzeniu na posesji pojawił się 40-letni sprawca. Mężczyzna bez ogródek przyznał, że to on strzelił do psa z broni myśliwskiej. Zamiast skruchy, zaproponował właścicielowi gotówkę w zamian za zapomnienie o sprawie. Gdy spotkał się ze zdecydowaną odmową i zapowiedzią wezwania służb, postanowił działać siłowo, zabrał truchło psa i wywiózł je do pobliskiego lasu, licząc na zatarcie śladów.

Powiadomieni o wszystkim funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą szybko namierzyli 40-latka i odnaleźli ukryte w lesie ciało zwierzęcia. Zostało ono zabezpieczone do sekcji, którą przeprowadzi lekarz weterynarii. Na terenie posesji podejrzanego policjanci zabezpieczyli również broń palną oraz amunicję. Mieszkaniec powiatu kaliskiego usłyszał już zarzuty na podstawie Ustawy o ochronie zwierząt. Prokuratura i Policja zakwalifikowały jego czyn jako zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem.

Decyzją Prokuratury Rejonowej w Kaliszu wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze