Świętowali komunię dziecka. Najpierw wpadł mąż, potem pijana żona przyjechała odebrać go ze stacji
Policjanci lubelskiej drogówki przeprowadzili wyjątkowo nietypową interwencję na Miejscu Obsługi Podróżnych Markuszów. Mundurowi zatrzymali do kontroli 41-latka kierującego toyotą, u którego badanie alkomatem wykazało 0,4 promila alkoholu w organizmie. Na miejsce wezwano 39-letnią żonę kierowcy, która miała odebrać męża oraz zabezpieczyć samochód. Kobieta przyjechała na parking pojazdem marki BMW, a po przebadaniu jej trzeźwości okazało się, że ona również piła wcześniej alkohol i wsiadła za kierownicę, mając ponad 0,3 promila.
03.06.2026 07:34