Gangster zamieszkał na odludziu. Nie pokazał twarzy i wychodził tylko nocą - dopadli go "łowcy głów"
Miał spędzić za kratami 4,5 roku za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, ale wybrał życie w ukryciu. Członek gangu tytoniowo-narkotykowego zamienił luksusy na budynek gospodarczy w środku lasu i ekstremalny kamuflaż. „Dolnośląscy łowcy głów” z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu udowodnili jednak, że dla nich nie ma kryjówek nie do zdobycia.
24.03.2026 08:15