Pijany 21-latek wjechał Oplem w drzewo i dachował. W wypadku zginął jego kolega
Nocny wypad samochodem zakończył się dramatem, którego nie da się już cofnąć. W miejscowości Stara Huta (powiat myszkowski) 21-letni kierowca Opla, mając w organizmie promil alkoholu, doprowadził do śmiertelnego wypadku. Na miejscu zginął 33-letni mężczyzna.
13.03.2026 09:30