Zapewniał, że nie będzie prowadził. Uciekał przed policją i uderzył w drzewo. Kierowca nie przeżył
Zapewniał funkcjonariuszy, że czeka na znajomego i nie zamierza prowadzić. Później zobaczyli go za kierownicą tego samego busa. 54-latek zignorował polecenie zatrzymania, przyspieszył i po kilku kilometrach uderzył w drzewo. Został zabrany śmigłowcem do szpitala, gdzie zmarł.
Dzisiaj, 21:17