Zgłosiła fikcyjną kradzież samochodu, żeby chronić partnera. Audi porzucił w polu rzepaku
Miało być zagadkowe zniknięcie samochodu z posesji, a skończyło się zarzutami dla dwóch osób. 38-letnia mieszkanka powiatu wyszkowskiego zgłosiła kradzież Audi, ale policjanci szybko ustalili, że auto wcale nie zostało skradzione. Według funkcjonariuszy zgłoszenie miało pomóc jej partnerowi uniknąć odpowiedzialności za przestępstwa.
19.05.2026 23:34