Krakowscy policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który w bestialski sposób okaleczył swojego królika, a następnie porzucił konające zwierzę nieopodal Dworca Głównego. Kryminalni znaleźli w jego mieszkaniu narzędzie zbrodni oraz narkotyki.
To miało być ciche i okrutne morderstwo. 46-letnia kobieta z Bełchatowa postanowiła „pozbyć się problemu”, wrzucając żywego szczeniaka do szczelnego kontenera na odpady elektroniczne. Skazane na śmierć w męczarniach zwierzę przeżyło tylko dzięki czujności jednej z mieszkanek, która usłyszała ciche skomlenie dobiegające spod metalowej klapy. Kryminalni nie mieli litości dla sprawczyni, kobieta została już zatrzymana i usłyszała zarzuty, za które grozi jej pobyt za kratami.
Zarzuty usiłowania uśmiercenia zwierząt i znęcania się nad nimi usłyszał 46-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego. Mężczyzna próbował otruć dwa labradory sąsiada, wrzucając za ogrodzenie petardy hukowe oraz kiełbasę nasączoną trutką. Sprawcę zatrzymali policjanci z komisariatu w Niemcach, grozi mu do 3 lat więzienia.
Gdańscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o znęcanie się nad swoimi psami. W trakcie interwencji w jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli również kilka porcji narkotyków. Jeszcze dziś podejrzany ma usłyszeć zarzuty. Policjanci złożyli wniosek o objęcie go dozorem oraz o zakaz posiadania zwierząt. Decyzję w sprawie dalszych kroków podejmie prokurator.
Szybka reakcja funkcjonariusza Straży Rybackiej oraz policjantów z Krapkowic zapobiegła tragedii – 28-letni obywatel Mołdawii włożył żywego gołębia do foliowego worka i wrzucił go do rzeki. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Świętochłowiccy policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, który w styczniu porzucił psa, przywiązując go do hydrantu. Okazał się nim 46-letni mieszkaniec miasta. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że zwierzę było agresywne i nie potrafił sobie z nim poradzić. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
24-letni mężczyzna został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. W mediach społecznościowych publikował nagrania, na których widać, jak bije i rani kota ostrym narzędziem. Policja zatrzymała sprawcę – przyznał się do winy, lecz nie podał motywów swojego działania. Decyzją sądu objęto go policyjnym dozorem. Grozi mu do 5 lat więzienia.
42-latek z powiatu chełmskiego przy użyciu siekiery uśmiercił swojego kota odcinając mu części ciała. Następnie porzucił martwe zwierzę w pobliżu zamieszkiwanej przez siebie posesji. O fakcie tym dowiedzieli się policjanci, którzy przeszukali teren i zabezpieczyli truchło kota oraz siekierę. Mężczyzna został zatrzymany. Był nietrzeźwy i swoje zachowanie tłumaczył tym, że kot był agresywny i nie dał się pogłaskać. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
Zarzut znęcania się nad zwierzęciem usłyszał mężczyzna, który dwukrotnie strzelał w kierunku kota z wiatrówki. Do pierwszego zdarzenia doszło w czerwcu ubiegłego roku, a właściciel kota myślał, że był jednorazowy incydent, jednak po powtórce postanowił zgłosić sprawę na policję. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Policjanci z Tworoga (śląskie) zatrzymali 29-letniego mężczyznę skazanego za śmiertelne pobicie kilkumiesięcznego szczeniaka. Mężczyzna skatował zwierzę w maju, a w listopadzie został skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Po doprowadzeniu do aresztu 29-latek spędzi w nim najbliższe 1,5 roku.