piątek, 20 lutego 2026 21:54

Kobieta wyrzuciła psa do kontenera na elektrośmieci. Szczeniak miał konać w męczarniach

To miało być ciche i okrutne morderstwo. 46-letnia kobieta z Bełchatowa postanowiła „pozbyć się problemu”, wrzucając żywego szczeniaka do szczelnego kontenera na odpady elektroniczne. Skazane na śmierć w męczarniach zwierzę przeżyło tylko dzięki czujności jednej z mieszkanek, która usłyszała ciche skomlenie dobiegające spod metalowej klapy. Kryminalni nie mieli litości dla sprawczyni, kobieta została już zatrzymana i usłyszała zarzuty, za które grozi jej pobyt za kratami.
Kobieta wyrzuciła psa do kontenera na elektrośmieci. Szczeniak miał konać w męczarniach
KPP w Bełchatowie

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło 11 lutego 2026 roku. Bełchatowianka, przechodząc obok kontenera na elektrośmieci, zamarła, gdy z wnętrza wielkiego pojemnika na zużyty sprzęt dobiegły ją rozpaczliwe odgłosy. Natychmiast zaalarmowała Straż Miejską. Funkcjonariusze, po otwarciu pojemnika, dokonali makabrycznego odkrycia, wśród kabli i niedziałających urządzeń leżał przerażony szczeniak. Gdyby nie szybka reakcja, piesek prawdopodobnie udusiłby się lub zmarł z wycieńczenia w ciemnym wnętrzu.

Uratowany czworonóg trafił pod troskliwą opiekę lokalnego schroniska, ale na tym sprawa się nie zakończyła. Do akcji wkroczyli bełchatowscy kryminalni, dla których znalezienie sprawcy tego barbarzyństwa stało się punktem honoru. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej i błyskawicznemu zbieraniu informacji, policjanci szybko wytypowali podejrzaną. Okazała się nią 46-letnia mieszkanka miasta.

Kobieta została zatrzymana i doprowadzona na przesłuchanie. Usłyszała już prokuratorski zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, za co polskie prawo przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Śledczy badają teraz motywy jej działania, choć trudno znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie dla tak nieludzkiego czynu. Ta sprawa to kolejny dowód na to, że nie ma przyzwolenia na bestialstwo wobec najsłabszych, a dzięki odwadze przechodniów, kaci zwierząt nie mogą czuć się bezkarni.

Fot. Straż Miejska w Bełchatowie

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze