Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 20:00. Policjanci patrolówki zatrzymali do kontroli audi, którym kierował 25-latek. Jego nerwowe zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, że może być pod wpływem środków odurzających. Policyjny tester wykazał obecność amfetaminy i marihuany w jego organizmie. Aby potwierdzić wyniki badania, w pobliskim szpitalu pobrano krew kierowcy do dalszych analiz.
Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna nie ma prawa jazdy, a w rozmowie z mundurowymi przyznał, że dopiero co wyszedł z więzienia. Teraz 25-latek ponownie może trafić za kratki, za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze