Do dramatycznego zdarzenia doszło w miniony czwartek po godzinie 8:00 rano na drodze wojewódzkiej nr 214, na odcinku pomiędzy Osowem Lęborskim a Łebunią. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 27-letni kierujący volkswagenem golfem nie dostosował prędkości do warunków panujących na trasie. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i z potężną siłą uderzył w prawidłowo jadącego forda kugę.
Siła uderzenia była tak duża, że ford został całkowicie zmiażdżony, a kierująca nim 62-letnia mieszkanka powiatu lęborskiego została uwięziona we wnętrzu wraku. Sprawca wypadku oraz jego 47-letni pasażer zdołali opuścić swój pojazd o własnych siłach. Zamiast wezwać służby ratunkowe i pomóc rannej kobiecie, mężczyźni porzucili rozbitego golfa na jezdni i uciekli w stronę pobliskiego kompleksu leśnego. Świadkowie zdarzenia natychmiast zaalarmowali policję, straż pożarną i pogotowie.
Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby rozciąć karoserię forda i bezpiecznie ewakuować poszkodowaną 62-latkę. Kobieta z podejrzeniem licznych, skomplikowanych złamań została pilnie przetransportowana ambulansem do szpitala. W tym samym czasie policjanci ruchu drogowego oraz funkcjonariusze operacyjni rozpoczęli obławę na uciekinierów, precyzyjnie odcinając kolejne drogi wyjścia z lasu.
Po około trzech godzinach intensywnych poszukiwań policjanci zatrzymali przy ścianie lasu 27-letniego kierowcę, mieszkańca gminy Nowa Wieś Lęborska. Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Badanie alkomatem i narkotesterem dało wynik negatywny, jednak do dalszych analiz laboratoryjnych pobrano od niego krew. 27-latek na miejscu został ukarany mandatami za wykroczenia drogowe na łączną kwotę 9 tysięcy złotych i trafił do celi.
Kilkadziesiąt minut później policyjny przewodnik z psem służbowym ruszył tropem drugiego z mężczyzn w okolicach Maszewa Lęborskiego. Czworonożny funkcjonariusz bezbłędnie doprowadził mundurowych do 47-letniego pasażera, który usiłował ukrywać się za grubymi drzewami. Ponieważ mężczyzna odniósł obrażenia w trakcie wypadku, policjanci przekazali go załodze pogotowia. Obaj zatrzymani odpowiedzą za spowodowanie wypadku oraz bezwzględne nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym utratą życia lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. O ich dalszym losie zadecyduje prokurator.

Napisz komentarz
Komentarze