Do zatrzymania doszło 12 listopada około godziny 22:00. Patrol z Wydziału Patrolowo-Wywiadowczego został wezwany do kradzieży sklepowej. Ochrona ujęła mężczyznę, który za wykroczenie otrzymał mandat w wysokości 500 zł. Zgłaszający dodał, że towarzysząca mu młoda kobieta czeka przed sklepem.
Funkcjonariusze podeszli do niej, by ustalić tożsamość. 21-latka początkowo utrudniała czynności i odmawiała podania danych. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że jest poszukiwana przez policjantów ze śródmieścia do głośnej sprawy z Piotrkowskiej.
Kobieta usłyszała już zarzuty pozbawienia wolności oraz usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Grozi jej kara do 10 lat więzienia. Czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z I Komisariatu Policji pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Śródmieście.
O jaką sprawę chodzi? Brutalne znęcanie i groźby obcięcia palców
W środę 5 listopada 2025 roku, łódzcy policjanci otrzymali zgłoszenie z którego wynikało, że mężczyzna miał wyskoczyć z drugiego pietra kamienicy przy ulicy Piotrkowskiej. Śledczy zatrzymali cztery osoby w wieku 35, 29, 28 i 25 lat. Jak wynika z ustaleń policji, 37-letni mężczyzna został zwabiony do mieszkania znajomej, gdzie towarzystwo zaczęło wysuwać wobec niego roszczenia finansowe. Gdy odmówił, został przywiązany do krzesła, przetrzymywany wbrew woli i zastraszany. Oprawcy grozili obcięciem palców oraz użyciem palnika.
W dramatycznej sytuacji pokrzywdzony wykorzystał chwilę nieuwagi napastników i wyskoczył z okna drugiego piętra. Odniósł obrażenia, trafił do szpitala, ale był w stanie wskazać dwie osoby, które strażnicy miejscy ujęli jeszcze na miejscu.
Dalsza praca dochodzeniowo-śledcza pozwoliła na zatrzymanie pozostałych sprawców. Cała czwórka usłyszała zarzuty pozbawienia wolności oraz usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Na wniosek prokuratora trzech mężczyzn trafiło do tymczasowego aresztu.








Napisz komentarz
Komentarze