Funkcjonariusz natychmiast ruszył w pościg i zatrzymał kierowcę kilka ulic dalej. Okazało się, że mężczyzna prowadził samochód mając w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Po wykonaniu czynności policyjnych został zwolniony, ale w najbliższych dniach usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Samochód trafił na parking strzeżony.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat. Sąd obligatoryjnie orzeka także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Policja apeluje, aby nigdy nie wsiadać za kierownicę po alkoholu i reagować, gdy ktoś inny zamierza prowadzić po spożyciu. Czasem jedna rozmowa, jeden telefon lub szybka decyzja mogą uratować ludzkie życie.







Napisz komentarz
Komentarze