Oficer dyżurny iławskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące palenia śmieci. Zgłaszający poinformował, że w okolicy unosi się intensywny, nieprzyjemny zapach. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, który potwierdził zgłoszenie. W trakcie interwencji policjanci ustalili, że 57-latek spalał w beczce elementy plastikowe.
Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że pracował na placu i z powodu niskiej temperatury pozwolono mu rozpalić ognisko, aby się ogrzać. Jak przyznał, uznał jednak, że ogień jest zbyt słaby i zaczął dorzucać plastikowe odpady, ponieważ „lepiej się paliły”. Oświadczył również, że nie zdawał sobie sprawy, iż dopuszcza się wykroczenia. Policjanci polecili mężczyźnie natychmiast ugasić ogień. Za popełnione wykroczenie został on ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł.







Napisz komentarz
Komentarze