Jak informuje policja z Namysłowa, do zdarzenia doszło we wtorek, 30 grudnia, około godziny 3.00 nad ranem. Funkcjonariusze zakończyli interwencję domową i kierowali się w stronę zaparkowanego radiowozu, gdy zauważyli porysowaną tylną część pojazdu, w rejonie klapy wlewu paliwa. Na lakierze widniał wyraźnie wyryty napis w postaci nazwiska.
Niedaleko radiowozu stał 36-letni mieszkaniec Namysłowa, znany policjantom z wcześniejszych interwencji. Co istotne, nazwisko wyryte na karoserii pokrywało się z jego danymi osobowymi. Mężczyzna początkowo zaprzeczał, by to on dokonał zniszczenia.
- Tłumaczył, że nie podpisał radiowozu, a na swoim sumieniu ma jedynie… oplucie pojazdu – przekazują policjanci z Namysłowa.
Jak informuje policja, mężczyzna został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Podczas czynności procesowych 36-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu. Za zniszczenie policyjnego radiowozu grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.









Napisz komentarz
Komentarze