poniedziałek, 19 stycznia 2026 23:23

Ukradł dwa piwa i strzelił do sprzedawcy z pistoletu na kulki. 48-latkowi grozi 10 lat więzienia

Jedna nieodpowiedzialna decyzja uruchomiła lawinę poważnych przestępstw, które mogły zakończyć się tragedią. 48-letni obywatel Ukrainy, który w Poznaniu dopuścił się kradzieży rozbójniczej, ucieczki przed policją oraz prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu mimo sądowego zakazu, został zatrzymany dzięki czujności policjanta będącego poza służbą.
Ukradł dwa piwa i strzelił do sprzedawcy z pistoletu na kulki. 48-latkowi grozi 10 lat więzienia
KMP w Poznaniu

Wszystko zaczęło się w niedzielę, 28 grudnia 2025 roku. Policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej w jednym ze sklepów przy ul. Dąbrowskiego. Mężczyzna zabrał z półki dwa piwa o łącznej wartości 16 złotych i próbował opuścić sklep bez płacenia. Gdy sprzedawca próbował go zatrzymać, sprawca wyciągnął przedmiot przypominający broń palną i oddał strzał w jego kierunku, po czym uciekł. Jak później ustalono, był to pistolet na plastikowe kulki, jednak sytuacja stanowiła realne zagrożenie dla życia i zdrowia.

Rozpoczęto policyjną obławę za mężczyzną, który poruszał się Oplem Astrą. W tym samym czasie st. sierż. Konrad Łykowski z Komisariatu Policji Poznań – Północ, przebywający w dniu wolnym od służby i nieświadomy wcześniejszych zdarzeń, zwrócił uwagę na skrajnie niebezpieczną jazdę tego samego pojazdu na ul. Niestachowskiej. Kierowca poruszał się slalomem, gwałtownie przyspieszał i hamował, zjeżdżając od krawędzi do krawędzi jezdni. Policjant podejrzewał, że kierujący może być nietrzeźwy, dlatego ruszył za nim i natychmiast powiadomił dyżurnego.

Gdy na wysokości ul. Matejki patrol w służbie dał sygnały do zatrzymania, kierowca zignorował polecenia i zaczął uciekać w kierunku ul. Głogowskiej. Po chwili porzucił samochód i próbował uciec pieszo. Nie zdołał - st. sierż. Konrad Łykowski dogonił go, obezwładnił i przekazał przybyłym na miejsce funkcjonariuszom.

Przy zatrzymanym znaleziono plastikową broń, której użył podczas wcześniejszego rozboju. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo mężczyzna prowadził pojazd mimo obowiązującego sądowego zakazu. 48-latek trafił do policyjnego aresztu.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutów kradzieży rozbójniczej, jazdy w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz niezatrzymania się do kontroli policyjnej. Podejrzany przyznał się do winy. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze