Zgłoszenie dotyczące zniszczenia czerwonego Forda Mustanga wpłynęło do policjantów w sylwestrową noc. Analiza monitoringu pozwoliła połączyć to zdarzenie z innym incydentem, do którego doszło wcześniej tego samego dnia. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna najpierw zwrócił uwagę na zaparkowany samochód i zrobił mu zdjęcie, a kilka godzin później — już pod osłoną nocy — wrócił na parking i zaczął kopać auto, powodując wgniecenia karoserii.
- Monitoring jednoznacznie zarejestrował moment uszkodzenia pojazdu, co pozwoliło na szybkie powiązanie tego zdarzenia z innymi czynami popełnionymi przez tego samego mężczyznę – przekazali policjanci z Komisariatu Policji w Zbąszyniu.
Na tym jednak 36-latek nie poprzestał. Wkrótce potem dokonał kradzieży paliwa na jednej ze stacji benzynowych w Zbąszyniu, poruszając się samochodem na holenderskich tablicach rejestracyjnych. Sprawca liczył na anonimowość, jednak nagrania z miejskiego monitoringu oraz ustalenia kryminalnych szybko doprowadziły policjantów na jego trop.
Mężczyzna został zatrzymany przez zbąszyńskich funkcjonariuszy i usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia oraz kradzieży paliwa. Za zniszczenie pojazdu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.







Napisz komentarz
Komentarze