środa, 7 stycznia 2026 20:35

Pijany kierowca o 4 rano przyjechał na myjnię. Ledwo stał na nogach, świadek wezwał policję

Nowy Rok, godzina 4.00 nad ranem, myjnia samochodowa i luksusowe Audi Q7. Sytuacja mogłaby wydawać się zupełnie zwyczajna, gdyby nie fakt, że kierowca pojazdu miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dzięki szybkiej reakcji świadka oraz sprawnej interwencji policjantów nie doszło do tragedii.
Pijany kierowca o 4 rano przyjechał na myjnię. Ledwo stał na nogach, świadek wezwał policję
KPP w Ząbkowicach Śląskich

1 stycznia, kilka minut po godzinie 4.00, na jedną z myjni samochodowych w Ząbkowicach Śląskich wjechało Audi Q7. Zachowanie kierowcy wzbudziło niepokój osoby postronnej. Mężczyzna był wyraźnie pod wpływem alkoholu, a mimo to wcześniej prowadził samochód po drogach publicznych.

Świadek nie pozostał obojętny i natychmiast powiadomił służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Policjanci pojawili się na miejscu niezwłocznie. Po wylegitymowaniu kierowcy przeprowadzono badanie stanu trzeźwości, które wykazało około 2,2 promila alkoholu w jego organizmie. To poziom wskazujący na głęboką nietrzeźwość, znacznie ograniczającą zdolność prowadzenia pojazdu i podejmowania racjonalnych decyzji.

Okazało się, że za kierownicą Audi siedział 30-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego. Mężczyzna został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest jednym z najpoważniejszych przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Za takie zachowanie grozi kara pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres nie krótszy niż 3 lata.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze