Do zdarzenia doszło w nocy z 5 na 6 stycznia w bloku przy ulicy Modzelewskiego w Warszawa. Zgłoszenie o niepokojącej sytuacji przekazali policji sąsiedzi. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze oraz strażacy. Ponieważ nikt nie reagował na wezwania do otwarcia drzwi, zapadła decyzja o wejściu siłowym.
W mieszkaniu policjanci zastali dwoje dorosłych opiekunów oraz niemowlę, które nie wykazywało oznak życia. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i prowadzili ją do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Przybyli na miejsce ratownicy stwierdzili zgon dziecka.
Jak podaje TVN Warszawa, powołując się także na informacje profilu Miejski Reporter, dziecko mogło nie żyć od kilku godzin przed interwencją. Okoliczności i dokładna przyczyna śmierci niemowlęcia będą ustalane w toku postępowania.
Z informacji przekazywanych przez służby wynika, że dwoje dorosłych przebywających w mieszkaniu zostało zatrzymanych. Według nieoficjalnych ustaleń są to rodzice zmarłego chłopca. Media informują również, że w chwili interwencji oboje mieli znajdować się pod wpływem alkoholu.
Policja potwierdza śmierć siedmiomiesięcznego dziecka oraz zatrzymanie opiekunów. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem prokuratury, która wyjaśnia przebieg zdarzeń i sprawdza, czy doszło do popełnienia przestępstwa.







Napisz komentarz
Komentarze