czwartek, 8 stycznia 2026 18:58
Łódź: wpadka dilera

Fatalny początek roku dla 27-letniego dilera. Wpadł w Nowy Rok, gdy jeździł z towarem po mieście

Rutynowa kontrola drogowa w pierwszy dzień nowego roku zakończyła się poważnymi zarzutami karnymi. Policjanci zabezpieczyli blisko 1,2 kilograma narkotyków, które 27-letni łodzianin miał zarówno przy sobie, jak i w swoim mieszkaniu - informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Fatalny początek roku dla 27-letniego dilera. Wpadł w Nowy Rok, gdy jeździł z towarem po mieście

Autor: Komenda Miejska Policji w Łodzi

Do interwencji doszło na ulicy Fabrycznej w Łodzi. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi, funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Wywiadowczego zatrzymali do kontroli kierującego hondą. Podczas rozmowy mundurowi wyczuli charakterystyczny zapach marihuany, a zachowanie mężczyzny wzbudziło ich podejrzenia.

27-latek początkowo zaprzeczał, by posiadał przy sobie zabronione substancje. W trakcie dalszych czynności policjanci znaleźli jednak w saszetce ukrytej pod bluzą kilkanaście foliowych torebek z suszem roślinnym oraz białymi kryształami.

Jak informuje policja, przeszukanie zostało rozszerzone także na miejsce zamieszkania mężczyzny. W działaniach uczestniczył przewodnik z psem służbowym wyszkolonym do wykrywania narkotyków. W mieszkaniu funkcjonariusze ujawnili kolejne porcje tych samych substancji. Badania potwierdziły, że była to marihuana oraz mefedron.

Łącznie policjanci zabezpieczyli niemal 1200 gramów narkotyków, kilkanaście e-papierosów z olejkiem zawierającym THC, a także wagę jubilerską i laminarkę. 27-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających.

Sprawę prowadzą śledczy z VI Komisariatu Policji pod nadzorem prokuratury. Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Łodzi, za posiadanie znacznych ilości narkotyków mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze