czwartek, 8 stycznia 2026 19:00
Lidzbark Warmiński: to nie był pies

Myślała, że ratuje porzuconego psa, okazało się, że to jenot. Kobieta przyjechała z nim na policję

Miała być rutynowa pomoc zagubionemu psu, a skończyło się nietypowym odkryciem na policyjnym parkingu. Interwencja w Lidzbarku Warmińskim zaskoczyła nawet doświadczonych funkcjonariuszy.
Myślała, że ratuje porzuconego psa, okazało się, że to jenot. Kobieta przyjechała z nim na policję

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim

Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 stycznia, około godziny 17.00. Jak informuje policja, do Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim zgłosiła się kobieta, która wracając z Górowa Iławeckiego zauważyła przy drodze błąkające się zwierzę, przypominające psa. Obawiając się zbliżającej się mroźnej nocy i losu zwierzaka, zabrała go do samochodu i przywiozła na komendę, licząc na pomoc policjantów.

Mundurowi natychmiast podjęli działania i ustalili, gdzie można bezpiecznie przekazać zwierzę. Zapadła decyzja, że sami odwiozą „psa” do schroniska. Gdy jednak podeszli do auta, szybko okazało się, że sytuacja jest zupełnie inna, niż początkowo przypuszczano.

Jak informuje policja, pod siedzeniem samochodu nie znajdował się pies, lecz dzikie zwierzę – jenot. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a interwencja zakończyła się bezpiecznie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierzęcia. Sprawa została przekazana odpowiednim służbom, które zajęły się dalszym losem niecodziennego „pasażera”.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze