Z ustaleń śledczych wynika, że od stycznia 2016 roku do kwietnia 2017 roku lekarz bez wiedzy i zgody pacjentek wystawiał recepty na refundowany lek przeciwzakrzepowy. W dokumentacji medycznej wpisywał nieprawdziwe informacje, sugerujące istnienie wskazań do jego stosowania, mimo że nie było ku temu żadnych podstaw medycznych. Do procederu wykorzystywał dane osobowe kobiet, w tym pacjentek w ciąży.
Jak ustalono, recepty nie trafiały do pacjentek, lecz były przekazywane osobom trzecim. Lek objęty był wysoką refundacją Narodowego Funduszu Zdrowia, co doprowadziło do strat finansowych po stronie NFZ w wysokości blisko 30 tysięcy złotych. Działania lekarza miały charakter powtarzalny i długotrwały.
30 grudnia 2025 roku akt oskarżenia trafił do sądu. Na poczet przyszłych kar i grzywien wobec oskarżonego zastosowano zabezpieczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych. Za popełnione czyny lekarzowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.







Napisz komentarz
Komentarze