Do zdarzenia doszło około godziny 2:30 w nocy. Dyżurny otrzymał zgłoszenie od kierowcy, który poprosił o pomoc po tym, jak wjechał do wody przy brzegu jeziora. Policjanci, którzy natychmiast udali się na miejsce, ustalili, że kierowca nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej. Na miejsce wezwano straż pożarną, która wyciągnęła pojazd z wody.
O dalszych konsekwencjach prawnych wobec kierującego zdecyduje sąd. Policja przypomina, że lód na rzekach, jeziorach i stawach nigdy nie jest całkowicie bezpieczny. Apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i niewchodzenie ani niewjeżdżanie na zamarznięte zbiorniki wodne, które mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.










Napisz komentarz
Komentarze