czwartek, 15 stycznia 2026 23:35
Gdańsk: pijacka recydywa

Pijany kierowca zamknął się w aucie i udawał, że nie słyszy policjantów. Potem bełkotał i nie umiał ustać na nogach

Ponad 2,5 promila alkoholu, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wcześniejsza kolizja – taki finał miała poniedziałkowa jazda 39-letniego kierowcy Volkswagena w Gdańsku. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego, a w interwencji pomógł będący po służbie dyżurny komisariatu w Osowej.
Pijany kierowca zamknął się w aucie i udawał, że nie słyszy policjantów. Potem bełkotał i nie umiał ustać na nogach

Autor: Komenda Miejska Policji w Gdańsku

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku, w poniedziałek około godziny 19 policjanci otrzymali zgłoszenie o podejrzeniu, że ulicą Porębskiego porusza się nietrzeźwy kierowca. Funkcjonariusze szybko odnaleźli opisany pojazd. Na widok mundurowych siedzący za kierownicą mężczyzna zablokował drzwi i początkowo nie reagował na polecenia. Gdy je otworzył, został zatrzymany.

Od 39-latka wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna miał problemy z utrzymaniem równowagi i bełkotliwą mowę. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, wcześniej – będąc w takim stanie – spowodował kolizję, uderzając w osiedlową bramę.

Podczas sprawdzania danych okazało się, że mieszkaniec powiatu kartuskiego ma aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujący do listopada 2026 roku. Był też osobą poszukiwaną do sprawy kradzieży 68 czekolad o łącznej wartości ponad 1000 zł w jednym ze sklepów w Tucholi. Jak informuje policja, mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a jego samochód został odholowany na parking strzeżony.

39-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, złamania sądowego zakazu oraz kradzieży. Za te przestępstwa grozi mu nawet kilka lat więzienia, a także wysoka grzywna i dalszy zakaz prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze