Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Pile, sprawa miała swój początek 2 stycznia, kiedy funkcjonariusze z Wyrzysk otrzymali zgłoszenie o kradzieży ponad 100 metrów miedzianych przewodów. Do wyjaśnienia sprawy skierowano policjantów Zespołu Kryminalnego miejscowego komisariatu.
W toku prowadzonych czynności kryminalni ustalili tożsamość pierwszego ze sprawców. Okazał się nim 38-letni mieszkaniec gminy Miasteczko Krajeńskie. Podczas jego zatrzymania policjanci znaleźli siekierę, która służyła do cięcia przewodów, a także 25 gramów amfetaminy.
- Sprawcy po kradzieży dzielili przewody na mniejsze fragmenty i opalali je, aby odzyskać miedź, którą następnie sprzedawali w skupach złomu – przekazuje mł. asp. Wojciech Zeszot.
Dalsze działania, prowadzone przez policjantów Posterunku Policji w Białośliwiu, doprowadziły do zatrzymania drugiego mężczyzny w wieku 45 lat, również mieszkańca tej samej gminy. Na jego posesji mundurowi znaleźli nadpalone fragmenty skradzionych przewodów, co potwierdziło jego udział w przestępstwie.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni dwukrotnie pojawiali się u pokrzywdzonego w pierwszym tygodniu stycznia, kradnąc przewody, które następnie przerabiali w miejscu zamieszkania. W ten sposób uzyskali około 100 kilogramów miedzi.
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży popełnionej wspólnie i w porozumieniu, za co grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo 38-latek odpowie także za posiadanie narkotyków.











Napisz komentarz
Komentarze