poniedziałek, 19 stycznia 2026 17:18
Jastrzębie-Zdrój: br

16-latek razem z koleżanką sterroryzowali rówieśnika maczetą. Musiał klęczeć, a oni nagrywali

Groźby, brutalne pobicie i publiczne upokarzanie rówieśników – do wstrząsających wydarzeń doszło w Jastrzębie-ZdrójUu. Dwójka nieletnich, grożąc użyciem maczety, zwabiła swoje ofiary do lasu, gdzie doszło do przemocy, a całe zajście było nagrywane. Sprawcy zostali szybko ustaleni przez policję. O ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
16-latek razem z koleżanką sterroryzowali rówieśnika maczetą. Musiał klęczeć, a oni nagrywali

Autor: Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu Zdroju

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju, do zdarzenia miało dojść w piątkowy wieczór. W jednym z autobusów komunikacji miejskiej doszło do kłótni pomiędzy grupą nastolatków. W jej trakcie 16-latek, działając wspólnie ze swoją 13-letnią koleżanką, miał odsłonić kurtkę i pokazać maczetę. Grożąc jej użyciem, zmusił rówieśników do opuszczenia autobusu i skierowania się w stronę lasu.

Na miejscu sytuacja eskalowała. 16-latek miał pobić 13-letniego chłopca, użyć wobec niego gazu pieprzowego oraz – grożąc maczetą – przyłożyć ją do jego głowy. Ofiara była zmuszana do klęczenia, a całe zdarzenie było nagrywane przez 13-latkę. Dziewczyna miała także szarpać 15-letnią rówieśniczkę za włosy i grozić jej, domagając się oddania e-papierosa, w przeciwnym razie zapowiadając dalsze pobicie kolegi.

- Było to zaplanowane działanie nastawione na zastraszenie i poniżenie ofiar – przekazała policja z Jastrzębia-Zdroju.

Po zgłoszeniu funkcjonariusze natychmiast podjęli czynności. W ciągu kilku godzin ustalono tożsamość obojga napastników. 16-latek nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów, jednak w jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli gaz pieprzowy, a w rejonie zdarzenia – w zaroślach – odnaleźli maczetę oraz e-papierosa.

Sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec nieletnich. Policja podkreśla, że przemoc, groźby i publiczne upokarzanie nie są „żartem” ani konfliktem rówieśniczym, lecz poważnym przestępstwem.

Funkcjonariusze apelują do rodziców i opiekunów o uważne interesowanie się tym, w jaki sposób dzieci spędzają czas wolny, z kim się spotykają oraz jakie treści tworzą i oglądają w internecie. Brak reakcji i bagatelizowanie sygnałów ostrzegawczych może prowadzić do dramatów, których skutki dotykają zarówno ofiary, jak i samych sprawców.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze