Jak ustalili policjanci, około godziny 11.00 pracownik monitoringu zauważył mężczyznę, który chował towar do kieszeni i rękawów odzieży, a następnie opuścił sklep bez zapłaty. Skradziony towar sprawca ukrył w śniegu w pobliżu sklepu. O całej sytuacji powiadomiony został kierownik placówki.
Kierownik sklepu odnalazł mężczyznę i próbował spokojnie wyjaśnić zaistniałą sytuację. W trakcie rozmowy 40-latek niespodziewanie stał się agresywny i kilkukrotnie uderzył go w głowę. Na miejsce wezwano policję, która szybko zatrzymała napastnika.
Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi ustalili również, że zaledwie dzień wcześniej mężczyzna opuścił zakład karny. W wyniku ataku kierownik sklepu doznał złamania nosa, co skutkowało naruszeniem czynności narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni.
40-latek usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Ponieważ dopuścił się tego czynu w ciągu pięciu lat od odbycia co najmniej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, odpowie w warunkach recydywy. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.







Napisz komentarz
Komentarze