wtorek, 27 stycznia 2026 14:20

Włamał się do salonu i ukradł włosy warte 800 tysięcy złotych. 29-latek tymczasowo aresztowany

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu mokotowskiej komendy zatrzymali 29-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież z włamaniem do salonu sprzedaży włosów naturalnych na terenie Wilanowa. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość sprawcy oraz miejsce jego przebywania. Straty, jakie poniósł właściciel lokalu, oszacowano na ponad 800 tysięcy złotych. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Włamał się do salonu i ukradł włosy warte 800 tysięcy złotych. 29-latek tymczasowo aresztowany
Komenda Stołeczna Policji

Do przestępstwa doszło nocą. Sprawca dostał się do wnętrza lokalu, wybijając okno znajdujące się w pomieszczeniu gospodarczym. Następnie wszedł do salonu, skąd ukradł kilkaset wiązek naturalnych włosów o wysokiej wartości rynkowej. Część towaru została przez niego zniszczona, co dodatkowo zwiększyło skalę strat poniesionych przez przedsiębiorcę.

Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia policjanci rozpoczęli intensywne czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia, przeanalizowali zgromadzony materiał oraz weryfikowali informacje operacyjne. Skrupulatna praca i szczegółowa analiza doprowadziły do wytypowania podejrzanego oraz ustalenia, gdzie może się ukrywać.

29-letni mężczyzna został zatrzymany na terenie Bemowa i przewieziony do Komendy Rejonowej Policji na Mokotowie. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci nie wykluczają dalszych czynności związanych z odzyskaniem skradzionego mienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze