czwartek, 29 stycznia 2026 05:08

Mówiła, że jest siostrzenicą sąsiadki. Starsza kobieta wpuścił ją do domu i stracił ponad 70 tysięcy

Do zuchwałej kradzieży doszło w jednym z mieszkań w Rzeszowie. 78-letnia kobieta, kierując się zaufaniem, wpuściła do swojego lokalu młodą nieznajomą. Po jej wyjściu seniorka odkryła brak pieniędzy oraz biżuterii. Straty oszacowała na ponad 70 tysięcy złotych.
Mówiła, że jest siostrzenicą sąsiadki. Starsza kobieta wpuścił ją do domu i stracił ponad 70 tysięcy
archiwum

Zdarzenie miało miejsce w sobotę rano. Dyżurny komisariatu na Nowym Mieście został powiadomiony o kradzieży, do której doszło w mieszkaniu przy ul. Podwisłocze. Na miejscu policjanci zastali pokrzywdzoną kobietę, która szczegółowo opisała przebieg zdarzenia.

Jak relacjonowała seniorka, do jej drzwi zapukała młoda kobieta, podając się za siostrzenicę sąsiadki. Tłumaczyła, że sąsiadki nie ma w domu i poprosiła, by mogła chwilę na nią poczekać w mieszkaniu 78-latki. Nie podejrzewając złych intencji, kobieta wpuściła nieznajomą do środka.

Po kilkunastu minutach, gdy młoda kobieta opuściła mieszkanie, seniorka zorientowała się, że padła ofiarą kradzieży. Zniknęła gotówka oraz szkatułka z biżuterią. Łączna wartość utraconego mienia została oszacowana na ponad 72 tysiące złotych.

Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie sprawcy kradzieży. Jednocześnie apelują, zwłaszcza do osób starszych, o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z nieznajomymi. Funkcjonariusze przypominają, aby przed wpuszczeniem obcej osoby do mieszkania zawsze weryfikować jej tożsamość i nie ulegać presji ani wymyślonym historiom. W przypadku podejrzeń lub niepokojących sytuacji należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze