niedziela, 1 lutego 2026 05:20
Zielona Góra: bezmyślny wandal

Na oczach ludzi zaczął niszczyć skrzynkę z defibrylatorem. To urządzenie, które pomaga ratować życie

Zniszczył zabezpieczenie defibrylatora AED – urządzenia, które może decydować o ludzkim życiu. 25-letni mężczyzna odpowie nie tylko za uszkodzenie mienia, ale również za występek o charakterze chuligańskim. Sprawą zajęli się kryminalni z Zielonej Góry.
Na oczach ludzi zaczął niszczyć skrzynkę z defibrylatorem. To urządzenie, które pomaga ratować życie

Autor: Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze

Jak informuje policja, do zdarzenia doszło w środę, 28 stycznia, we wczesnych godzinach porannych na ulicy Zawada w Zielona Góra. Mężczyzna zniszczył szafkę chroniącą defibrylator AED, czyli sprzęt przeznaczony do ratowania życia w nagłych przypadkach zatrzymania krążenia. Uszkodzenie obudowy mogło doprowadzić do unieruchomienia urządzenia i uniemożliwić jego użycie w sytuacji zagrożenia życia.

Zdarzenie zauważyli świadkowie, którzy zareagowali natychmiast. Próbowali powstrzymać sprawcę i powiadomili policję. Widząc reakcję otoczenia, mężczyzna uciekł z miejsca, pozostawiając defibrylator.

Kluczowe znaczenie miała praca kryminalnych z Komisariatu Policji I w Zielonej Górze. Funkcjonariusze przeanalizowali zapisy monitoringu z rejonu zdarzenia, co pozwoliło na szybkie ustalenie tożsamości podejrzanego. 25-latek został zatrzymany w miejscu zamieszkania i doprowadzony do jednostki policji.

- Niszczenie sprzętu, który służy ratowaniu ludzkiego życia, to czyn o szczególnej wadze. Jego konsekwencje mogłyby w przyszłości okazać się dramatyczne dla osoby potrzebującej natychmiastowej pomocy – przekazała młodszy aspirant Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Jak informuje policja, mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Ze względu na chuligański charakter zdarzenia odpowie surowiej – sprawa znajdzie finał w sądzie. Dodatkowo wobec 25-latka sporządzono wniosek do Straży Granicznej o zobowiązanie cudzoziemca do opuszczenia terytorium Polski.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze