Pod wskazany adres natychmiast skierowano patrol z Wydziału Prewencji. Po wejściu do domu funkcjonariusze dokonali makabrycznego odkrycia, w jednym z pomieszczeń znajdowały się ciała małżeństwa. Przybyły na miejsce lekarz potwierdził zgon kobiety i mężczyzny.
Śledczy pod nadzorem prokuratora przez wiele godzin pracowali na miejscu zdarzenia, zabezpieczając ślady. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do śmierci pary nie przyczyniły się osoby trzecie, w domu nie znaleziono śladów walki ani włamania. Policjanci wykluczyli również inną częstą przyczynę tragedii w okresie zimowym. Dom był ogrzewany, co pozwoliło wstępnie odrzucić hipotezę o śmiertelnym wychłodzeniu organizmów.
Na ten moment przyczyna nagłej śmierci małżeństwa pozostaje tajemnicą. Decyzją prokuratora ciała zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. To właśnie opinia biegłych lekarzy sądowych ma dać odpowiedź na pytanie, co doprowadziło do zgonu dwojga ludzi w tym samym czasie.







Napisz komentarz
Komentarze