Śledczy ustalili, że mężczyzna stosował wobec kobiety wiele drastycznych metod. W jej kurtce umieścił urządzenie do śledzenia, a w mieszkaniu zamontował podsłuch. Nachodził ją w domu i pracy, a także rzucał kamieniami w okna i spuszczał powietrze z kół jej samochodu. Agresor spalił również buty kobiety, które stały przed drzwiami, i pisał obraźliwe hasła na murach budynków. Dodatkowo bez jej zgody rozsyłał nagie zdjęcia poszkodowanej członkom jej rodziny.
Podczas przeszukania mieszkania 37-latka policjanci znaleźli klucze do mieszkania kobiety oraz dwa woreczki z narkotykami. Funkcjonariusze odzyskali również zegarek, który mężczyzna ukradł byłej partnerce i sprzedał w lombardzie.
Zatrzymany białostoczanin usłyszał zarzuty nękania oraz gróźb karalnych. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu wyjątkowo surowa kara. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące. Za nękanie kodeks karny przewiduje do 8 lat więzienia, ale w tym przypadku kara może zostać zwiększona o połowę.







Napisz komentarz
Komentarze