Oszust, udając matkę 20-latka, napisał do niego wiadomość z pilną prośbą o pomoc finansową. Twierdził, że nie może opłacić zakupów internetowych i poprosił o podanie kodu BLIK. Młody mężczyzna był przekonany, że faktycznie pomaga bliskiej osobie, dlatego bez podejrzeń przekazał pieniądze. Przestępcy nie poprzestali na jednej wpłacie i przesyłali kolejne prośby o wsparcie. W sumie 20-latek wykonał dwie płatności kodem BLIK oraz pięć przelewów na wskazane przez oszustów konto. Łączna suma strat wyniosła około 15 tysięcy złotych.
Prawda wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy mężczyzna zadzwonił do swojej matki. Podczas rozmowy telefonicznej dowiedział się, że kobieta nie prosiła o żadne pieniądze, a jej profil w aplikacji został zhakowany. Sprawa została zgłoszona na policję.
Funkcjonariusze apelują o czujność i przypominają, że oszuści żerują na zaufaniu do najbliższych. W przypadku otrzymania prośby o pieniądze przez komunikator, zawsze należy skontaktować się z tą osobą telefonicznie, aby potwierdzić jej tożsamość. Taka krótka weryfikacja może uchronić przed utratą oszczędności całego życia.







Napisz komentarz
Komentarze