środa, 4 lutego 2026 10:01

Groził śmiercią i wymachiwał nożem. Całe miasteczko odetchnęło z ulgą po zatrzymaniu 41-latka

Policjanci z Nowego Tomyśla zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który przez wiele miesięcy zamieniał życie swojego lokatora w piekło. Agresywny właściciel domu regularnie groził mężczyźnie śmiercią. Sprawca trafił już do aresztu, a grożą mu 3 lata więzienia.
Groził śmiercią i wymachiwał nożem. Całe miasteczko odetchnęło z ulgą po zatrzymaniu 41-latka
KPP Nowy Tomyśl

Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu. 41-latek początkowo „tylko” wszczynał awantury i krzyczał na swojego lokatora, zazwyczaj działo się to po alkoholu. Z czasem jednak agresja stała się znacznie groźniejsza. Właściciel domu zaczął sięgać po ostre narzędzia. Podchodził do lokatora z bliska, wymachując niebezpiecznymi przedmiotami i grożąc mu uduszeniem. Przerażony lokator często musiał barykadować się w swoim pokoju, słuchając, jak agresor dobija się do drzwi i rzuca wyzwiskami. Strach stał się dla niego codziennością.

Kiedy policja zatrzymała agresora, okazało się, że nie tylko lokator się go bał. Po aresztowaniu 41-latka sąsiedzi i znajomi zaczęli mówić o tym, co działo się od dawna. Wielu mieszkańców przyznało, że obawiali się mężczyzny, ale wcześniej bali się zgłosić to służbom. Jak się okazało, zatrzymany miał już wcześniej problemy z prawem i zmagał się z nałogami.

Policjanci, którzy interweniowali na miejscu, obezwładnili 41-latka i przewieźli go do celi. Sąd, biorąc pod uwagę, jak brutalnie się zachowywał i że inne osoby również czuły się zagrożone, zdecydował o zamknięciu go w tymczasowym areszcie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze