Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Siemiatyczach, podczas patrolu drogi krajowej nr 19 funkcjonariusze siemiatyckiej drogówki zauważyli samochód marki Skoda stojący na jezdni z włączonymi światłami awaryjnymi. Pojazd znajdował się w szczególnie niebezpiecznym miejscu – na wzniesieniu oraz w rejonie oznaczonym podwójną linią ciągłą, co stwarzało zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policjanci natychmiast zabezpieczyli miejsce i podjęli interwencję. Kierowca wyjaśnił, że samochód odmówił posłuszeństwa, a przyczyną awarii mogło być zamarznięcie paliwa spowodowane silnymi mrozami. W pojeździe podróżowało małżeństwo z powiatu białostockiego.
- Funkcjonariusze pomogli bezpiecznie usunąć pojazd z jezdni i zadbali o bezpieczeństwo podróżujących – przekazał rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach.
Samochód został zepchnięty w bezpieczne miejsce poza drogę, gdzie kierowca i pasażerka mogli spokojnie oczekiwać na przyjazd pomocy drogowej. Policja przypomina, że w czasie niskich temperatur awarie pojazdów zdarzają się częściej, a każda taka sytuacja na drodze krajowej wymaga szybkiej reakcji, by nie dopuścić do niebezpiecznych zdarzeń.







Napisz komentarz
Komentarze