Grupa działała od 2021 roku, tworząc sprawnie naoliwioną maszynę. W wynajętych mieszkaniach w całej Polsce policjanci odkryli dwie profesjonalne linie technologiczne. To tam przygotowywano roztwory narkotyków, napełniano tysiące waporyzatorów i produkowano odurzające przekąski. Każdy członek gangu miał swoje zadanie: od chemików przygotowujących mikstury, przez osoby nasączające ciastka, po "informatyków" obsługujących handel w darknecie.
Skala produkcji, którą odkryli funkcjonariusze, jest porażająca. Podczas przeszukań zabezpieczono m.in.: 13 500 gotowych do sprzedaży waporyzatorów, 1 300 nasączonych batonów, 2 500 odurzających ciastek, a także kilogramy tradycyjnych narkotyków: mefedronu, kokainy, marihuany i amfetaminy.
Przestępcy dbali o konspirację. Do przesyłania narkotyków wykorzystywali automaty paczkowe, a wizerunki osób nadających paczki były starannie maskowane. Ciekawostką jest fakt, że niektórzy kurierzy grupy poruszali się na bardzo szybkich pojazdach przypominających hulajnogi elektryczne, co miało ułatwić im ewentualną ucieczkę.
Spośród 10 zatrzymanych, aż osiem osób trafiło już do tymczasowego aresztu. Jeden z podejrzanych wykazał się wyjątkowym tupetem – po wyjściu z aresztu w innej sprawie, po kilku miesiącach wrócił do narkotykowego biznesu i został zatrzymany ponownie. Za handel znacznymi ilościami narkotyków i posiadanie broni grożą im wieloletnie wyroki.
CBŚP oraz lekarze przestrzegają przed produktami spożywczymi z THC i HHC. Przyjęcie narkotyku w formie ciastka czy waporyzatora sprawia, że bardzo trudno jest kontrolować dawkę. Może to prowadzić do gwałtownych stanów lękowych, psychoz, a w skrajnych przypadkach do trwałego uszkodzenia zdrowia.



















Napisz komentarz
Komentarze