niedziela, 15 marca 2026 18:47
Białystok: pościg, kolizja i narkotyki

Kierowca BMW nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Rozbił się na latarni

Rutynowa kontrola drogowa w Białymstoku szybko zamieniła się w policyjny pościg. Kierowca BMW zignorował polecenia funkcjonariuszy, próbował uciec, a swoją jazdę zakończył uderzeniem w latarnię. Chwilę później został zatrzymany.
Kierowca BMW nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Rozbił się na latarni

Autor: Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Jak informuje białostocka policja, patrol zwrócił uwagę na BMW, którego kierowca nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy. Mundurowi podjęli próbę zatrzymania pojazdu, jednak siedzący za kierownicą mężczyzna nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, po czym gwałtownie przyspieszył.

Podczas ucieczki łamał przepisy ruchu drogowego, nie stosował się do sygnalizacji świetlnej i znacznie przekraczał dozwoloną prędkość. Po kilku minutach stracił panowanie nad autem i uderzył w latarnię. Następnie wysiadł z pojazdu i próbował uciekać pieszo, jednak po przebiegnięciu około 50 metrów został zatrzymany przez policjantów.

Mężczyzna tłumaczył, że uciekał, ponieważ nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami – przekazali policjanci.

Jak informuje policja, w samochodzie funkcjonariusze znaleźli woreczki foliowe z narkotykami. Wstępne badania wykazały, że była to marihuana oraz tzw. kryształ. 25-latek był trzeźwy, jednak pobrano mu krew do dalszych badań, które rozstrzygną, czy odpowie także za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a BMW zostało odholowane na parking strzeżony. Policjanci ustalają teraz pełny zakres jego odpowiedzialności. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze