sobota, 7 marca 2026 13:28

Policjanci gonili 33-latka, jego kolega poszczuł ich psami. Jeden z funkcjonariuszy został ranny

To miało być rutynowe sprawdzenie adresu, a zamieniło się w dramatyczny pościg, w którym policjanci musieli zmierzyć się nie tylko z uciekającym przestępcą, ale i agresywnymi psami. Dzięki czujności dzielnicowego i nieustępliwości mundurowych, 33-letni poszukiwany nie nacieszył się wolnością. Najbliższe pół roku spędzi w więziennej celi.
Policjanci gonili 33-latka, jego kolega poszczuł ich psami. Jeden z funkcjonariuszy został ranny
KPP Piotrków Trybunalski

Wszystko zaczęło się 7 lutego 2026 roku od informacji, którą zdobył dzielnicowy z Sulejowa, sierżant Wojciech Bartosik. Policjanci udali się pod wytypowany adres, gdzie ojciec poszukiwanego 33-latka próbował zmylić funkcjonariuszy, twierdząc, że nie widział syna od 10 dni. Mundurowi nie dali się jednak zwieść. Podczas przeszukania stodoły odkryli prowizoryczne, ukryte pomieszczenie oraz rzeczy należące do mężczyzny. Był to jasny sygnał, że poszukiwany jest blisko.

Dzielnicowy, doskonale znający swój rejon, wytypował kolejny adres, pod którym mógł ukrywać się mężczyzna. Gdy funkcjonariusze podchodzili do budynku, sytuacja nabrała gwałtownego obrotu. 33-latek, widząc policjantów, wyskoczył przez okno i rzucił się do ucieczki w stronę pól. W tym samym momencie z domu wybiegły dwa psy, wypuszczone przez kolegę poszukiwanego. Jeden z nich zaatakował funkcjonariusza, dotkliwie gryząc go w nogę. Mimo bólu i krwawiącej rany, policjant nie przerwał akcji. Wspólnie z dzielnicowym podjął pieszy pościg przez błotniste pola.

Determinacja mundurowych okazała się silniejsza niż spryt uciekiniera. Po kilkuminutowym, wycieńczającym biegu, policjanci dopadli 33-latka. Mężczyzna, który był poszukiwany nakazem doprowadzenia do Aresztu Śledczego, został obezwładniony i zakuty w kajdanki. Zatrzymany trafił już za kratki, gdzie odbędzie zasądzoną karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze