Zatrzymany 32-latek to postać doskonale znana wymiarowi sprawiedliwości. W jego kartotece widnieją pobicia, rozboje oraz liczne oszustwa, za które został skazany na 3,5 roku bezwzględnego więzienia. Mężczyzna jednak ani myślał oddać się w ręce policji. Przez ostatnie lata robił wszystko, by zatrzeć za sobą ślady. Całkowicie zmienił tożsamość i zaczął nowe życie pod fałszywym nazwiskiem. W Ostrołęce czuł się na tyle pewnie, że regularnie odwiedzał lokalną siłownię. Aby dodatkowo uśpić czujność otoczenia, wyrobił karnet na inne nazwisko, a podczas ćwiczeń nosił identyfikator z fałszywymi danymi. Liczył na to, że nikt nie powiąże „nowego” mieszkańca z poszukiwanym przestępcą.
Cierpliwa praca operacyjna funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego KMP w Ostrołęce przyniosła jednak przełom. Policjanci precyzyjnie ustalili, gdzie i o której godzinie pojawi się poszukiwany. Do akcji zaangażowano również nieetatową grupę realizacyjną, aby zminimalizować ryzyko ucieczki. W poniedziałek, 9 lutego, mundurowi wkroczyli na teren siłowni. Akcja była błyskawiczna i niezwykle dynamiczna, po kilkudziesięciu sekundach kompletnie zaskoczony mężczyzna leżał już obezwładniony na podłodze. Nawet w momencie zatrzymania próbował ratować się kłamstwem, podając policjantom zmyślone dane osobowe.
Szybka weryfikacja w policyjnych systemach natychmiast obnażyła kłamstwo. Potwierdzono, że zatrzymany to poszukiwany 32-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Jeszcze tego samego dnia oszust został przetransportowany do jednego z zakładów karnych na terenie kraju. Tym razem zamiast ciężarów na siłowni, przez najbliższe 42 miesiące będzie musiał zmierzyć się z surową więzienną rzeczywistością.







Napisz komentarz
Komentarze