środa, 11 lutego 2026 10:52

Pijany kierowca audi "przeleciał" środkiem ronda. Zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu szkoły

Miał być szybki powrót do domu, skończyło się na policyjnych zarzutach i zniszczonym ogrodzeniu placówki oświatowej. 24-letni kierowca audi udowodnił, że alkohol i brawura to najgorsze połączenie na drodze. Mając blisko dwa promile alkoholu, potraktował rondo jak pas startowy i przejechał je "na wprost".
Pijany kierowca audi "przeleciał" środkiem ronda. Zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu szkoły
KPP Wysokie Mazowieckie

Do groźnego zdarzenia doszło na terenie Wysokiego Mazowieckiego. Młody kierowca audi najwyraźniej zapomniał, że rondo służy do objazdu, a nie do skoków w dal. Pędząc przez miasto, 24-latek zignorował geometrię skrzyżowania i przejechał prosto przez jego środek. Rozpędzony samochód zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu jednej z lokalnych szkół.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce interwencji, szybko poznali powód tej nietypowej techniki jazdy. Od 24-latka wyraźnie czuć było alkohol. Badanie alkomatem tylko potwierdziło podejrzenia mundurowych, urządzenie wskazało blisko 2 promile w organizmie mieszkańca powiatu wysokomazowieckiego. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie.

Młody mieszkaniec regionu usłyszał już oficjalny zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Stracił prawo jazdy, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze