Policjanci z Mikołowa i Katowic, zajmujący się zwalczaniem przestępczości wśród pseudokibiców, od dłuższego czasu deptali po piętach 22-letniemu mieszkańcowi Łazisk Górnych. Z ich ustaleń wynikało, że młody mężczyzna, silnie powiązany ze środowiskiem kibolskim, może obracać znacznymi ilościami środków odurzających. Pod koniec stycznia funkcjonariusze, wspierani przez Oddziały Prewencji oraz przewodników z psami służbowymi, pojawili się w zakładzie pracy 22-latka. Zamiast kontrolować proces produkcji, mundurowi wzięli pod lupę pomieszczenia socjalne. Intuicja ich nie zawiodła. Podczas przeszukania szafki pracowniczej, w której powinny znajdować się ubrania robocze i drugie śniadanie, mundurowi znaleźli narkotyki.
W szafce oraz w miejscu zamieszkania mężczyzny policjanci zabezpieczyli marihuanę, z której można by przygotować około 60 działek dilerskich. To jednak nie wszystko, obok suszu znajdowały się również grzyby halucynogenne. 22-latek najwyraźniej uznał, że szafka w pracy to miejsce, do którego policja nigdy nie zapuka.
Mieszkaniec Łazisk Górnych został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator Rejonowy w Mikołowie zdecydował o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego. Młody pseudokibic musi teraz liczyć się z surowymi konsekwencjami. Za kratkami może spędzić nawet 10 lat.









Napisz komentarz
Komentarze