środa, 18 lutego 2026 11:06

Przemysłowa linia do bimbru w wynajętych magazynach. Służby zaskoczone skalą procederu

Wspólna akcja policji, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Straży Granicznej doprowadziła do rozbicia nielegalnego biznesu alkoholowego w Suwałkach. Funkcjonariusze zlikwidowali kompletną linię produkcyjną, zabezpieczając setki litrów gotowego wyrobu oraz blisko 9 tysięcy litrów zacieru. W sprawie zatrzymano 41-letniego mężczyznę.
Przemysłowa linia do bimbru w wynajętych magazynach. Służby zaskoczone skalą procederu
KMP Suwałki

Uderzenie w nielegalny proceder rozpoczęło się od zatrzymania do kontroli drogowej osobowego forda. Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, działając wspólnie z mundurowymi z KAS i Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, zajrzeli do bagażnika pojazdu. Ich intuicja nie zawiodła, znaleźli tam 58 pięciolitrowych butelek wypełnionych alkoholem. Łącznie w aucie przewożono 290 litrów nielegalnego trunku.

Kolejne kroki doprowadziły służby do pomieszczeń wynajmowanych przez 41-latka na jednej z miejskich posesji. To właśnie tam znajdowało się centrum dowodzenia nielegalną produkcją. W magazynach funkcjonariusze odkryli prawdziwą fabrykę: 340 litrów gotowego bimbru o stężeniu do 50%, 8700 litrów zacieru czekającego na przerób oraz stalowe zbiorniki ogrzewane palnikami gazowymi, butle oraz liczne beczki i pojemniki. Mundurowi zabezpieczyli cały sprzęt oraz gotowy alkohol, który nie posiadał wymaganych zezwoleń i znaków akcyzy.

Zatrzymany 41-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty produkcji alkoholu bez wymaganych zezwoleń. Mężczyzna przyznał się do winy, jednak podczas składania wyjaśnień nie zdradził kluczowej informacji, policjanci wciąż ustalają, gdzie trafiał produkowany na tak dużą skalę alkohol. Za nielegalne wytwarzanie wyrobów alkoholowych grozi surowa odpowiedzialność: wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do 3 lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze