środa, 18 lutego 2026 09:49

Koszmar nie skończył się po rozstaniu. 35-latek zatrzymany za znęcanie się nad żoną

Rozstanie i wyprowadzka nie zawsze oznaczają koniec problemów z agresywnym partnerem. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu kamiennogórskiego, którą mąż nachodził i terroryzował groźbami śmierci. Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów z Lubawki, agresor trafił do aresztu, a kobieta została objęta ochroną.
Koszmar nie skończył się po rozstaniu. 35-latek zatrzymany za znęcanie się nad żoną
Policja w Kamiennej Górze

W ubiegłym tygodniu do Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze zgłosiła się kobieta, która od dłuższego czasu nie mieszka już ze swoim mężem. Mimo formalnego rozstania, 35-latek nie dawał jej spokoju. Kulminacja agresji nastąpiła 11 i 12 lutego. Mężczyzna dwa dni z rzędu nachodził kobietę, grożąc jej pozbawieniem życia oraz dotkliwym pobiciem. Po każdej awanturze uciekał przed przyjazdem patrolu.

Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Lubawce zadziałali bezzwłocznie. Już po pierwszym zgłoszeniu wdrożono procedurę Niebieskiej Karty. Policjanci wykorzystali swoje uprawnienia i nałożyli na 35-latka rygorystyczne środki zapobiegawcze. Mężczyzna otrzymał nakaz opuszczenia wspólnego lokalu (jeśli by w nim przebywał), zakaz zbliżania się do miejsca zamieszkania kobiety, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na określoną odległość i bezwzględny zakaz kontaktowania się z żoną.

Kryminalni szybko ustalili, gdzie przebywa mężczyzna. Choć 35-latek początkowo próbował ignorować policjantów i nie chciał otworzyć drzwi, ostatecznie poddał się i został zatrzymany. Mężczyzna usłyszał już zarzut znęcania się, za co w polskim prawie grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Policja ostrzega: jeśli agresor złamie nałożone zakazy zbliżania się lub kontaktu, odpowie za wykroczenie, za które grozi natychmiastowy areszt, ograniczenie wolności lub wysoka grzywna.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze