czwartek, 19 lutego 2026 11:19

Handlował narkotykowymi słodyczami. 25-latek wpadł z sejfem pełnym żelków z THC i mefedronem

Zamiast zwykłego magazynu narkotyków, policjanci odkryli arsenał substancji w zaskakujących formach. Kryminalni z Bielan zlikwidowali domowy punkt dystrybucji przy ul. Górczewskiej. W ręce mundurowych wpadły ponad dwa kilogramy zabronionych środków, w tym ponad półtora kilograma żelków naszpikowanych psychoaktywnym THC.
Handlował narkotykowymi słodyczami. 25-latek wpadł z sejfem pełnym żelków z THC i mefedronem
Komenda Stołeczna Policji

Akcja rozegrała się tuż przed godziną 20:00. Kryminalni, operacyjnie namierzyli 25-latka, który według ich informacji miał ukrywać w mieszkaniu przy ul. Górczewskiej znaczne zapasy narkotyków. Gdy mężczyzna zauważył zbliżających się funkcjonariuszy, natychmiast rzucił się do ucieczki. Pościg nie trwał długo. Już podczas wstępnej kontroli okazało się, że 25-latek „obładowany” jest towarem - zawiniątka z jasną, skrystalizowaną substancją ukrył w kieszeni kurtki oraz... w nogawce spodni. To był jednak dopiero wierzchołek góry lodowej.

Prawdziwy magazyn znajdował się wewnątrz lokalu. Podczas przeszukania policjanci przecierali oczy ze zdumienia, znajdując narkotyki niemal w każdym pomieszczeniu w komodzie pod oknem znajdowały się szklane słoiki i plastikowe pudełka pełne kolorowych żelków (czarnych i pomarańczowych). Badanie potwierdziło, że zawierają one THC. W łazience znaleziono kolejne porcje skrystalizowanej substancji, a w sejfie ukrytym w komodzie 25-latek trzymał tabletki, waporyzator z THC oraz susz roślinny.

Podsumowanie policyjnej akcji robi wrażenie. Łącznie zabezpieczono 1635 gramów żelków z THC, około 970 gramów mefedronu, ponad 110 gramów marihuany i innych substancji psychoaktywnych, także waporyzator oraz tabletki.

Zebrany materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości. Prokuratura Rejonowa Warszawa Wola wystąpiła z wnioskiem o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd przychylił się do tej prośby, wysyłając 25-latka do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Młodemu mężczyźnie grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a eliminacja tak dużej ilości środków odurzających z ulic Warszawy to realny wzrost bezpieczeństwa mieszkańców.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze