czwartek, 19 lutego 2026 11:18

Pijany kierowca popisał się determinacją. Chciał przekupić aż dwa patrole policji

To była niedziela, którą 58-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego zapamięta na bardzo długo. Choć jego zachowanie na stacji benzynowej w Jeglinie (gmina Pisz) sugerowało, że ma pewne wątpliwości co do swojej formy, to ostateczna decyzja o jeździe „na podwójnym gazie” i próba korupcji zaprowadziły go prosto przed oblicze prokuratora.
Pijany kierowca popisał się determinacją. Chciał przekupić aż dwa patrole policji
archiwum

Wszystko zaczęło się po godzinie 14:00. Policjant piskiej drogówki w czasie wolnym, wspólnie z towarzyszącym mu żołnierzem, zauważył na stacji paliw mężczyznę, który testował swoją trzeźwość na tamtejszym urządzeniu. Mimo że wynik musiał być alarmujący, a chód mężczyzny był wyraźnie chwiejny, 58-latek jak gdyby nigdy nic wsiadł do swojego Renault i odjechał. Funkcjonariusz i żołnierz nie wahali się ani chwili. Ruszyli za nim w pościg dwoma samochodami i skutecznie zablokowali auto pijanego kierowcy, uniemożliwiając mu dalszą jazdę.

Wezwany na miejsce patrol drogówki potwierdził przypuszczenia, badanie alkomatem wykazało u kierowcy ponad 2,5 promila alkoholu. Wtedy 58-latek przeszedł do „ofensywy finansowej”. Zaproponował mundurowym, by wspólnie podjechali do najbliższego bankomatu. Tam miał wypłacić 2000 złotych i wręczyć je policjantom w zamian za puszczenie go wolno. Mundurowi nie tylko odmówili, ale natychmiast zatrzymali mężczyznę.

To jednak nie koniec bezczelności zatrzymanego. Zgodnie z procedurą, mężczyzna musiał zostać przewieziony do szpitala na badania przed osadzeniem w areszcie. Podczas transportu, 58-latek postanowił ponowić swoją ofertę wobec kolejnego patrolu. Ponownie zaproponował 2000 złotych za odstąpienie od czynności. Funkcjonariusze po raz drugi kategorycznie odmówili, a propozycja stała się podstawą do kolejnego zarzutu. Po wytrzeźwieniu mieszkaniec Mazowsza usłyszał łącznie trzy zarzuty: kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz dwukrotne usiłowanie przekupstwa funkcjonariuszy. Mężczyzna przyznał się do winy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze