Funkcjonariusze z Placówki SG w Zakopanem prowadzili rutynowe działania w powiecie nowotarskim, gdy ich uwagę zwrócił samochód na słowackich numerach. Za kierownicą siedział 30-letni mieszkaniec przygranicznej miejscowości. Choć kontrola miała być formalnością, nerwowe zachowanie mężczyzny natychmiast wzbudziło czujność pograniczników. Szybkie sprawdzenie w bazach danych wyjaśniło powód niepokoju – Słowak był poszukiwany listem gończym.
Okazało się, że polski sąd nie zapomniał o jego narkotykowej działalności z 2023 roku. Sąd Rejonowy w Żywcu skazał go wówczas na grzywnę, której 30-latek uparcie nie płacił. W efekcie finansowa kara została zamieniona na 25 dni bezwzględnej odsiadki. To jednak nie wszystko - nad mężczyzną wisi również nakaz doprowadzenia do Zakładu Karnego na pół roku w związku z innym wyrokiem.
Podejrzliwość funkcjonariuszy doprowadziła do szczegółowego przeszukania pojazdu. Wynik był porażający: w samochodzie ukryte były noże, kij bejsbolowy oraz opakowania z substancjami przypominającymi narkotyki. Cały ten arsenał i podejrzane „prochy” zostały zabezpieczone do dalszych badań.
Po zakończeniu czynności na miejscu, zatrzymany cudzoziemiec został przekazany policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. To kolejna skuteczna interwencja Straży Granicznej, która pokazuje, że osoby lekceważące polskie prawo nie mogą czuć się bezpiecznie nawet w rejonie przygranicznym. Słowak ma teraz sporo czasu na przemyślenia – najbliższe miesiące spędzi w polskim więzieniu.









Napisz komentarz
Komentarze