sobota, 21 lutego 2026 14:57

Zamordował dziadków, a potem spokojnie wezwał na policję. 29-latkowi grozi dożywocie

Spokojny, trzeźwy i przerażająco opanowany – tak policjanci opisują 29-latka, który w środowy wieczór zgotował swoim najbliższym piekło na ziemi. Mężczyzna sam zadzwonił na numer alarmowy, by wyznać, że właśnie odebrał życie dwojgu starszych ludzi. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, wewnątrz domu jednorodzinnego w Raciążu odkryli ciała 72-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny. Ofiarami byli dziadkowie zatrzymanego. Prokuratura nie miała wątpliwości co do charakteru tej zbrodni – 29-latek usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
Zamordował dziadków, a potem spokojnie wezwał na policję. 29-latkowi grozi dożywocie
Policja Mazowiecka

Do tej niewyobrażalnej tragedii doszło 18 lutego pod osłoną nocy. Około godziny 22:40 dyżurny z Płońska otrzymał zgłoszenie, które postawiło na nogi wszystkie służby. Głos w słuchawce należał do 29-letniego mieszkańca Raciąża. Mężczyzna bez emocji oświadczył, że zabił dwie osoby i poprosił o pilny przyjazd patrolu. Kiedy policjanci wjechali na posesję, sprawca już na nich czekał. Nie stawiał oporu, nie próbował uciekać.

To, co funkcjonariusze zastali wewnątrz budynku, przypominało sceny z najgorszych thrillerów. Na podłodze leżały zmasakrowane ciała małżonków – 72-letniej babci i 86-letniego dziadka napastnika. Przez całą noc dom był otoczony kordonem policji. Technicy kryminalistyki i prokuratorzy centymetr po centymetrze zabezpieczali ślady zbrodni, która swoją brutalnością poruszyła nawet doświadczonych śledczych.

Motywy, którymi kierował się wnuk-morderca, pozostają na razie tajemnicą śledztwa. Wiadomo jednak, że prokuratura zdecydowała się na postawienie najcięższych możliwych zarzutów. W piątek, 20 lutego, 29-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Płońsku. Usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Sąd Rejonowy w Płońsku nie miał wahań – biorąc pod uwagę drastyczny charakter czynu i grożącą sprawcy surową karę, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Najbliższy czas spędzi w izolacji, odcięty od świata, który zrujnował w jedną noc. Jeśli biegli potwierdzą jego poczytalność, 29-latek może już nigdy nie wyjść na wolność. Za tak brutalny mord polskie prawo przewiduje tylko jedną, ostateczną karę: dożywocie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze