Zamordował dziadków, a potem spokojnie wezwał na policję. 29-latkowi grozi dożywocie
Spokojny, trzeźwy i przerażająco opanowany – tak policjanci opisują 29-latka, który w środowy wieczór zgotował swoim najbliższym piekło na ziemi. Mężczyzna sam zadzwonił na numer alarmowy, by wyznać, że właśnie odebrał życie dwojgu starszych ludzi. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, wewnątrz domu jednorodzinnego w Raciążu odkryli ciała 72-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny. Ofiarami byli dziadkowie zatrzymanego. Prokuratura nie miała wątpliwości co do charakteru tej zbrodni – 29-latek usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
21.02.2026 10:23