sobota, 21 lutego 2026 14:56

„Myślałem, że gram w grę”. Włamał się do domu, zjadł kiełbasę i zasnął w cudzym łóżku

Włamanie, kradzież, dewastacja mienia i... drzemka w pościeli właściciela. Do niecodziennego zdarzenia doszło w gminie Radzyń Podlaski, gdzie 27-latek urządził sobie w cudzym domu darmowy pensjonat. Mężczyzna wyważył drzwi, splądrował lodówkę, a po założeniu ubrań domownika, zasnął w jednym z pokoi. Policjantom, którzy obudzili go z błogiego snu, tłumaczył rozbrajająco, że był przekonany, iż... uczestniczy w grze komputerowej. Ten „poziom” zakończył się dla niego w policyjnej celi.
„Myślałem, że gram w grę”. Włamał się do domu, zjadł kiełbasę i zasnął w cudzym łóżku
KPP Radzyń Podlaski

W miniony czwartek dyżurny radzyńskiej policji przecierał oczy ze zdumienia, odbierając zgłoszenie o nietypowym włamywaczu. Właścicielka jednego z domów poinformowała, że ktoś wyważył drzwi do jej posesji, a w środku, w najlepsze, śpi obcy mężczyzna. Na miejsce natychmiast wysłano patrol, który potwierdził te doniesienia. W łóżku faktycznie spoczywał 27-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica.

Zatrzymany 27-latek wykazał się niezwykłą szczerością podczas przesłuchania. Wyjaśnił mundurowym, że po siłowym wejściu do środka poczuł głód, więc poczęstował się kiełbasą znalezioną w lodówce i popił ją wodą. Aby poczuć się jeszcze bardziej „u siebie”, odnalazł skarpetki oraz klapki właściciela domu i postanowił je przetestować. Na koniec, znużony trudami swojego „zadania”, położył się spać w ciepłej pościeli.

Sytuacja mogłaby wydawać się komiczna, gdyby nie realne straty. Właścicielka domu oszacowała zniszczenia, w tym przede wszystkim wyważone drzwi wejściowe na blisko 5 000 złotych. Tłumaczenie mężczyzny o „graniu w grę” nie pomogło mu uniknąć surowych konsekwencji. Wirtualne wizje szybko zastąpiła brutalna rzeczywistość policyjnego aresztu.

27-latek usłyszał już zarzuty zniszczenia mienia i naruszenia miru domowego. Przyznał się do winy, choć jego motywacja wciąż pozostawia wiele pytań.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze