poniedziałek, 23 lutego 2026 18:58

Objazdowy złodziej grasował tylko w jednej sieci sklepów. Policjanci zatrzymali 37-latka

Miał być szybki zysk, jest cela w areszcie i długa lista zarzutów. 37-letni mieszkaniec Głogowa, który terroryzował dyskonty na pograniczu Wielkopolski i Dolnego Śląska, został zatrzymany w Przemęcie. Okazało się, że mężczyzna był nie tylko seryjnym złodziejem, ale także uciekinierem poszukiwanym listem gończym.
Objazdowy złodziej grasował tylko w jednej sieci sklepów. Policjanci zatrzymali 37-latka
Policja Wielkopolska

Do zatrzymania doszło 17 lutego w markecie przy ul. Kasztelańskiej w Przemęcie. Czujni pracownicy ochrony, obserwując monitoring, rozpoznali mężczyznę, który już wcześniej pojawiał się w sklepie i kradł towar, wymykając się pogoni. Tym razem scenariusz był inny - gdy 37-latek zorientował się, że jest obserwowany, porzucił łup i rzucił się do ucieczki. Ochroniarze byli jednak szybsi i obezwładnili go do czasu przyjazdu policji.

Kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze z Przemętu, rutynowe legitymowanie szybko zmieniło charakter interwencji. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że zatrzymany to "stary znajomy" wymiaru sprawiedliwości. Od sierpnia 2025 roku mężczyzna był poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Głogowie, miał do odbycia karę więzienia za wcześniejsze kradzieże, której skutecznie unikał.

Sprawą zajęli się kryminalni z Wolsztyna, którzy skrupulatnie przeanalizowali nagrania z monitoringów w całym regionie. Efekt? Mężczyźnie przedstawiono już 10 zarzutów kradzieży, których dopuścił się tylko w styczniu i lutym tego roku na terenie powiatu wolsztyńskiego. Mechanizm działania był zawsze podobny. Wybierał dyskonty jednej sieci handlowej na terenie Wielkopolski i Dolnego Śląska, a jego łupem padały głównie: alkohol, kawa, słodycze, odzież oraz artykuły przemysłowe. Za każdym razem wartość skradzionych towarów oscylowała między tysiącem a trzema tysiącami złotych.

Policjanci z Wolsztyna nawiązali już kontakt z innymi jednostkami w kraju, gdzie dochodziło do podobnych kradzieży. Wszystko wskazuje na to, że lista zarzutów wobec 37-latka znacznie się wydłuży. Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie zaległego wyroku. Za nowe przestępstwa grozi mu dodatkowe 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze